Majówkowy maraton wypoczynkowy
Majówkowy maraton wypoczynkowy dobiegł końca, czas do pracy, szkoły i przedszkola, a my wspomnieniami wracamy do piątkowych odwiedzin w rodzinnym mini ranczo "Kozichowo" prowadzonym przez Pana Marcina i Panią Martę Woś w Wielichowie. Po zbiórce w Centrum Kultury wybraliśmy się spacerkiem wraz z Panią Eweliną Skrzypczak z @KreoLab Nauka i Zabawa do położonego nieopodal na ulicy Pocztowej 31 "Kozichowa" , dzieciaki z zaciekawieniem wypatrywały miejsca docelowego, tym bardziej, że kiedy stawialiśmy ostatnie kroki na przejściu dla pieszych naprzeciw wyszedł nam Pan Marcin z Fryderykiem -dziarską lamą, miło witając załogę i zapraszając do podążania za nimi by poznać pozostałych członków tej międzypokoleniowej i międzygatunkowej rodziny. Na miejscu zastaliśmy czworonożnych przyjaciół podczas wypoczynku i zajadania się trawą. Poznaliśmy kozy: Annę, Bajkę, Żyletę i jej synka, kilkutygodniowego koziołka Marvela oraz Shakirę i jej dzieci -najmłodsze w "Kozichowie" 15-dniowe koziołki: Zgredka i Stworka.
Dzieciaki już blokach startowych chciały ruszyć do zwierząt, ale nim to uczynili zostaliśmy poinstruowani jak traktować zwierzęta, jak zachowywać się w ich pobliżu, jak je karmić i pielęgnować, usłyszeliśmy również o charakterystycznych dla zwierząt zachowaniach i wyglądzie. Pan Marcin zaprosił wszystkich do częstowania zwierząt drobnymi przekąskami, płatkami owsianymi, kawałkami jabłek, marchewki czy chleba. Zwierzęta zjadały chętnie przysmaki podawane na dłoni niekiedy odwdzięczały się, albo i sugerowały, że liczą na więcej, oblizując nasze dłonie. Po przełamaniu lodów wszyscy czworonożni przyjaciele chętnie pozwalali podrapać się po plecach. Największym zainteresowaniem cieszyły się małe koziołki Marvel, Stworek i Zgredek ale i pozostali nie zostali zaniedbani, o uwagę dzieci zabiegał również Fryderyk oraz piesek Riko i kotek Simba, którzy również nastawiali swoje grzbiety do drapania i głaskania, a dzieci nie kazały się długo prosić. Kiedy zwierzęta były już syte Pani Ewelina zaproponowała wspólne eksperymentowanie. Z racji obchodzonych niedawno świąt narodowych dzieci nadmuchały chemiczną pompką balony tworząc flagę Polski. Następnie sprawdzili, jak zachowują się balony nadmuchane ustami i te nadmuchane naszą pompką.
Po eksperymentowaniu dzieciaki zostały zaangażowane do licznych zabaw ruchowych z użyciem m.in. chusty, limbo, czy też ogromnego dobble. Aby uzupełnić spaloną podczas zabaw energię zasiedliśmy do pożywnego poczęstunku, a po nim zwarci i gotowi braliśmy udział w zabawach, tworzyliśmy ogromne bańki mydlane, a także zajmowaliśmy się czworonożnymi podopiecznymi "Kozichowa" głaskając ich, tuląc, karmiąc smakołykami również tymi znalezionymi przez dzieci mleczami. Wszystko jednak się kończy, tak i nasz pobyt w mini ranczo Pana Marcina. Popołudnie spędzone w "Kozichowie" upłynęło w radosnej i miłej atmosferze i na pewno na długo zapiszę się w pamięci uczestników. Kto wie, może uda nam się zrobić powtórkę. Dziękujemy raz jeszcze Panu Marcinowi Woś z "Kozichowa" oraz Pani Ewelinie Skrzypczak z @KreoLab za zorganizowanie tego wydarzenia dla dzieciaków.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!